TYLKO U NAS! Ostatnia część cyklu "Prawo – od Kapitolu przez historię polszczyzny"

Wrocław - 22 marca 2013

Prezentujemy trzecią i zarazem ostatnią część tekstu Pana Prof. dra hab. Jana Miodka.

Część III: Zamierzchłe etymologie i współczesne rozumienie wybranych terminów.


A prawo? – Należy ono do rodzimego, słowiańskiego zasobu leksykalnego. Zanim stało się rzeczownikiem (a dokonywał się ten proces w staropolskim okresie X – XV w.), było w języku prasłowiańskim przymiotnikiem rodzaju nijakiego (męska postać prav-j, żeńska prava-ja, nijaka pravo-je). Po zsubstantywizowaniu (urzeczownikowieniu) przyjęło prawo następujące znaczenia: „to, co komuś przysłyguje; sprawiedliwość”, „normy prawne; praworządność”. Taki ich kształt wynika i z wcześniejszej ewolucji semantycznej podstawy przymiotnikowej, i z przemian cywilizacyjno-ustrojowych, które się dokonały w średniowiecznej Polsce. Przymiotnik praw(y) mianowicie znajduje podstawę etymologiczną w praindoeuropejskim pro-uo „idący na przedzie”, „idący do celu”, „prosty”. Poczynając od języka praindoeuropejskiego, forma prawy pozostaje w opozycji znaczeniowej i funkcjonalnej wobec formy lewy (praindoeuropejski pierwiastek lai-uo „krzywy, zakrzywiony”, grecki laios, łaciński laevus). To dlatego prasłowiańska postać praw(j) miała znaczenie „prosty, właściwy, odpowiedni”, ewoluujące ku semantycznej parafrazie „uczciwy, sprawiedliwy” (stąd np. ręka s-praw-na to „ręka zdatna do wszelkich czynności, wykonująca wszelkie czynności; nie – lewa”).

Użycia wyrazu prawy w staropolszczyźnie pozwalają na wyszczególnienie następujących jego znaczeń: „prawdziwy (zgodny z prawdą), rzeczywisty”, „zgodny z zasadami moralnymi; uczciwy, sprawiedliwy”, „odpowiedni, należyty, właściwy”, „znajdujący się po przeciwnej stronie niż serce człowieka”.

Ostatecznie na plan pierwszy wysunęły się znaczenia drugie i czwarte, określające główne zakresy użycia tego przymiotnika – obyczajowo-normatywny i przestrzenno-metaforyczny. Ugruntowuje to główne znaczenie najważniejszego w tych rozważaniach rzeczownika prawo, który jest interpretowany jako „rozumne postanowienie, które każe, co ma być czynione, a zakazuje, co nie ma być czynione”. Znalazło to m.in. odbicie w XVII-wiecznym wyrażeniu prawem i lewem (działać), które określało daleko od ideału odbiegający stan jurysdykcji w ówczesnej Rzeczypospolitej.

Podstawowe treści rzeczownika prawo kontynuują znaczenia, które wyodrębniły się w średniowieczu. Dziś prawo to ogół przepisów i norm prawnych regulujących stosunki między ludźmi w danej społeczności, zawierających zakazy, których naruszenie zagrożone jest określoną karą. W dalszych znaczeniach rzeczownik prawo określa także konkretną normę prawną, ustawę, przepis oraz czyjeś uprawnienia, przysługujące komuś zgodnie z przepisami.

Potwierdzeniem zaś wszechobecności prawa w naszym codziennym obcowaniu komunikacyjnym jest rozbudowana frazeologia zawierająca wyraz prawo: duch prawa, litera prawa, martwa litera prawa, prawo niepisane, prawo dżungli, wilcze prawo, stróż prawa, wyjęty spod prawa, prawem kaduka, jakim prawem?, przekroczyć prawo, przenieść jakieś prawo na kogoś, wejść, popaść w konflikt z prawem, poruszać się na granicy prawa, czuć się w prawie, nabyć do czegoś prawo, coś rządzi się własnymi prawami*.


prof. dr hab. Jan Miodek

Literatura przedmiotu:
W. Boryś, Słownik etymologiczny języka polskiego, Kraków 2005.
A. Brückner, Słownik etymologiczny języka polskiego, Kraków 1927.
Z. Klemensiewicz, Historia języka polskiego, cz. 1,2,3, Warszawa 1961, 1965, 1972.
T. Lehr-Spławiński, Język polski. Pochodzenie, powstanie, rozwój, Warszawa 1947.
S. Reczek, Podręczny słownik dawnej polszczyzny, Wrocław 1968.
Uniwersalny słownik języka polskiego
pod red. prof. S. Dubisza, t. 1-6, Warszawa 2003.
B. Walczak, Zarys dziejów języka polskiego, Wrocław 1999.

* Pierwodruk w: 20 lat Izby Notarialnej we Wrocławiu (1991-2011). Wydanie Jubileuszowe, Wrocławska Izba Notarialna, Wrocław 2012, s. 14-21.


Wszelkie prawa zastrzeżone. Tekst stanowi własność Autora. Żaden jego fragment nie może być powielany lub rozpowszechniany w żadnej formie i w żaden sposób bez pisemnej zgody Autora.

Na zakończenie pragniemy raz jeszcze serdecznie podziękować Panu Profesorowi Janowi Miodkowi za udostępnienie nam swojego tekstu i wyrażenie zgody na jego opublikowanie na naszej stronie internetowej.

Poprzednie części cyklu możesz przeczytać tutaj: część I, część II

Przygotował:
Marcin Dynak